11 października, 2026
Przepisy

Nowe obowiązki w handlu internetowym od 1 listopada 2026. Identyfikatory produktów staną się obowiązkowe

sklep internetowy

Od 1 listopada 2026 roku w unijnym handlu internetowym zacznie obowiązywać kolejna ważna zmiana dotycząca importu towarów spoza Unii Europejskiej. Przy sprzedaży na odległość produktów sprowadzanych do UE trzeba będzie obowiązkowo podawać identyfikatory produktów, które mają umożliwić organom celnym dokładniejsze ustalenie, jaki towar znajduje się w przesyłce, kto go oferuje i z jakiego źródła pochodzi.

Nowe wymogi są elementem szerszej reformy unijnego systemu celnego i odpowiedzią na gwałtowny wzrost liczby przesyłek e-commerce trafiających do Unii Europejskiej. Z danych Komisji Europejskiej wynika, że w 2025 roku liczba importowanych do UE produktów w przesyłkach o niskiej wartości sięgnęła niemal 5,9 mld sztuk. Rok wcześniej było to około 4,6 mld. Oznacza to wzrost o około 26 proc. w ciągu zaledwie roku. Komisja wskazuje również, że przesyłki o niskiej wartości stanowią już około 98 proc. wszystkich importowanych do UE pozycji towarowych.

Identyfikatory produktów będą obowiązkowe od 1 listopada

Nowe zasady zostały wprowadzone m.in. rozporządzeniem delegowanym Komisji (UE) 2026/1022 z 30 kwietnia 2026 roku. Przepisy definiują identyfikator produktu jako niepowtarzalny kod alfanumeryczny przypisany do określonego modelu, partii albo konkretnego artykułu. Kod ma umożliwiać jednoznaczną identyfikację produktu i jego śledzenie na kolejnych etapach łańcucha dostaw – od wystawienia w internecie aż do sprzedaży, dostawy i działań po wprowadzeniu produktu do obrotu.

Od 1 lipca 2026 roku identyfikatory mogą być podawane dobrowolnie. Od 1 listopada 2026 roku ich wskazywanie stanie się obowiązkowe w deklaracjach dotyczących sprzedaży na odległość importowanych towarów objętych nowymi zasadami. Komisja Europejska wskazuje wprost, że celem jest poprawa identyfikowalności produktów oraz umożliwienie służbom celnym skuteczniejszego wykrywania towarów niebezpiecznych i niezgodnych z przepisami.

Jakie identyfikatory trzeba będzie podawać?

Przepisy rozróżniają kilka rodzajów identyfikatorów. Nie chodzi więc wyłącznie o jeden numer produktu.

Rodzaj identyfikatora Co oznacza
Identyfikator produktu sprzedawcy Kod przypisany przez sprzedawcę internetowego, marketplace lub platformę
Nieznormalizowany identyfikator producenta Kod nadany przez producenta, wytwórcę albo dostawcę, który nie opiera się na międzynarodowym standardzie
Znormalizowany identyfikator producenta Kod oparty na standardzie uznanym międzynarodowo, jeżeli taki identyfikator istnieje dla danego produktu

Rozporządzenie przewiduje, że przy każdej pozycji towarowej sprzedawanej na odległość i importowanej do Unii należy podać identyfikator sprzedawcy, nieznormalizowany identyfikator producenta oraz – jeżeli istnieje – jego znormalizowany odpowiednik.

Polska administracja celna wskazuje konkretne kody

Zmiana jest już uwzględniana również w polskich instrukcjach celnych. Portal PUESC wskazuje, że od 1 lipca do 31 października 2026 roku nowe dane można podawać opcjonalnie, natomiast od 1 listopada ich wskazywanie będzie obowiązkowe.

W dokumentacji stosowane mają być między innymi następujące kody:

  • C127 – identyfikator produktu sprzedawcy,
  • C128 – nieznormalizowany identyfikator produktu producenta,
  • C129 – znormalizowany identyfikator produktu producenta,
  • Y081 – informacja, że dla deklarowanego produktu nie istnieje znormalizowany identyfikator producenta.

Nowe wymagania dotyczą danych podawanych przy poszczególnych pozycjach towarowych. W praktyce oznacza to konieczność znacznie dokładniejszego powiązania informacji znajdujących się w ofercie sklepu lub marketplace’u z informacjami przekazywanymi podczas odprawy celnej.

Kogo dotyczą nowe przepisy?

Zmiana ma znaczenie przede wszystkim dla podmiotów uczestniczących w sprzedaży internetowej towarów importowanych spoza Unii Europejskiej. W zależności od modelu sprzedaży i organizacji odprawy nowe wymagania mogą dotyczyć kilku grup przedsiębiorców jednocześnie.

  • sprzedawców internetowych oferujących towary wysyłane bezpośrednio spoza UE,
  • platform marketplace pośredniczących w sprzedaży,
  • importerów i operatorów logistycznych,
  • podmiotów korzystających z procedury IOSS,
  • firm obsługujących zgłoszenia celne dla sektora e-commerce.

Szczególne znaczenie regulacja może mieć dla modelu dropshippingowego oraz sprzedaży prowadzonej za pośrednictwem dużych platform spoza UE. Nowy system ma bowiem pozwolić organom celnym powiązać konkretną pozycję znajdującą się w przesyłce z produktem oferowanym w internecie.

Dlaczego Unia wprowadza dodatkowe dane?

Skala importu związanego z handlem internetowym w ostatnich latach bardzo szybko wzrosła. Według Komisji Europejskiej w 2022 roku do UE trafiło około 1,39 mld pozycji w przesyłkach o niskiej wartości. W 2024 roku było to już około 4,6 mld, a w 2025 roku niemal 5,9 mld.

Rok Liczba pozycji w przesyłkach o niskiej wartości
2022 ok. 1,39 mld
2024 ok. 4,6 mld
2025 ok. 5,9 mld

Komisja argumentuje, że tak ogromna liczba przesyłek utrudnia tradycyjną kontrolę graniczną. Jednocześnie część produktów kupowanych za pośrednictwem platform internetowych nie spełnia wymogów bezpieczeństwa albo innych zasad obowiązujących na rynku unijnym. Dokładniejsze dane produktowe mają umożliwić automatyczną analizę ryzyka jeszcze przed fizycznym sprawdzeniem przesyłki.

To element znacznie większej reformy e-commerce

Obowiązek identyfikatorów nie jest odrębną, pojedynczą zmianą. W 2026 roku Unia Europejska rozpoczęła wdrażanie większego pakietu reform dotyczących importu internetowego.

Od 1 lipca 2026 roku wprowadzono tymczasową opłatę celną w wysokości 3 euro za pozycję towarową w przesyłkach o wartości do 150 euro importowanych w ramach sprzedaży na odległość. Rozwiązanie ma obowiązywać do 1 lipca 2028 roku. Po tej dacie towary mają być objęte normalnymi stawkami celnymi zależnymi od rodzaju produktu.

Komisja zapowiada również dalsze przesuwanie odpowiedzialności z konsumenta na sprzedawców, platformy i inne podmioty uczestniczące w transakcji. W docelowym modelu platformy internetowe mają ponosić większą odpowiedzialność zarówno za formalności celne, jak i zgodność sprzedawanych produktów z unijnymi przepisami.

Co powinny zrobić sklepy internetowe?

Dla przedsiębiorców wykorzystujących import spoza UE najważniejsze będzie sprawdzenie, czy ich systemy sprzedażowe, magazynowe i celne przechowują wszystkie dane wymagane od listopada. W praktyce przygotowania powinny objąć przede wszystkim:

  • uporządkowanie identyfikatorów produktów w bazach sklepu,
  • powiązanie kodów sprzedawcy z oznaczeniami producentów,
  • ustalenie, które produkty posiadają znormalizowane międzynarodowe identyfikatory,
  • przekazywanie odpowiednich danych operatorowi logistycznemu lub przedstawicielowi celnemu,
  • aktualizację integracji z marketplace’ami i systemami ERP,
  • weryfikację obsługi zgłoszeń IOSS i importu przesyłek o niskiej wartości.

1 listopada 2026 roku będzie więc istotną datą dla firm prowadzących sprzedaż internetową opartą na imporcie. Sama zmiana może wyglądać technicznie, ale w praktyce wpisuje się w jeden z największych od lat procesów przebudowy zasad funkcjonowania e-commerce w Unii Europejskiej. Organy celne mają otrzymywać coraz więcej danych jeszcze przed dopuszczeniem przesyłki do obrotu, a odpowiedzialność za prawidłowe informacje ma w coraz większym stopniu przechodzić na sprzedawców i platformy internetowe.